Na koniec tej Drogi Krzyżowej pomódlmy się o łaskę doświadczenia obecności Boga w naszych zmaganiach, zranieniach, poczuciu opuszczenia, ciemności i śmierci. Pomódlmy się o łaskę nadziei mimo wszystko. Żebyśmy pośród absurdu krzyża rozpoznawali ślady zmartwychwstania. Nabożeństwo drogi krzyżowej najczęściej kojarzy się nam z okresem Wielkiego Postu, choć można je sprawować w ciągu całego roku. Jednak rozważanie drogi krzyżowej w Wielkim Poście, a zwłaszcza Wielkim Tygodniu, ze względu na jego pasyjny charakter, posiada szczególną wymowę. Wykonało się! To słowa wy Rozważania Drogi Krzyżowej. 11,00 zł 5,00 zł. Oddajemy do rąk Czytelników 6 rozważań Drogi krzyżowej, które stanowią skuteczną pomoc duchową w głębszym i pełniejszym przezywaniu czasu Wielkiego Postu, aby zaowocował on prawdziwą przemianą życia i wejściem w jeszcze bliższą relację z Bogiem. Dodaj do koszyka. Droga krzyżowa. Rozważania. Aby zrozumieć miłość, którą rozlała się przez krzyż, idź śladami Mistrza. Kontempluj Jego rany, bolesne upadki, wchodź w dialog serca z Tym, który ze względu na ciebie stał się niepodobny do człowieka. Przejdź z Nim drogę krzyżową, a staniesz się mocny wiarą, nadzieją i miłością. . Piątki w Wielkim Poście chcemy przeżywać inaczej niż pozostałe. W tym czasie szczególnego rozważania Męki Pana Jezusa chcemy spotkać się na nabożeństwie Drogi krzyżowej, aby razem z Jezusem przejść od skazania Go na śmierć aż do złożenia Go w grobie. Jest to szczególne nabożeństwo, które pozwala nam wczuć się w cierpienie Jezusa, ale także pokazuje nam, że miłość jest silniejsza od śmierci i lęku. Drogi Krzyżowe w naszej parafii sprawowane będą we wszystkie piątki Wielkiego Postu o (dla dzieci), (dla dorosłych) i (dla młodzieży). Zapraszamy do udziału w tym wyjątkowym nabożeństwie, abyśmy mogli głębiej przeżyć czas przygotowania do świąt paschalnych. Poniżej można przeczytać, co o tej szczególnej formie modlitwy mówią dokumenty Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii, nr 131-135: Wśród nabożeństw, w czasie których wierni oddają cześć męce Pańskiej, mało jest tak lubianych jak Droga Krzyżowa. W czasie tego nabożeństwa wierni uczuciowo idą tą samą drogą, którą Jezus przebył w czasie ostatnich dni swego ziemskiego życia: od Góry Oliwnej, gdzie w „ogrodzie zwanym Getsemani” (Mk 14, 32) „począł się lękać” (Łk 22, 44), aż do Góry Kalwarii, gdzie został ukrzyżowany między dwoma łotrami (por. Łk 23, 33), i do ogrodu, w którym został pochowany w nowym grobie wykutym w skale (por. J 19, 40-42). Świadectwem umiłowania tego nabożeństwa przez lud chrześcijański są niezliczone Drogi Krzyżowe w kościołach, w sanktuariach, na dziedzińcach klasztornych, a także na otwartym powietrzu, we wsiach i na pagórkach, a każda z tych stacji ma odmienny kształt i swoją sugestywną wymowę. Droga krzyżowa jest syntezą różnych wyrazów pobożności wprowadzonych we wczesnym średniowieczu. Są nimi: pielgrzymki do Ziemi Świętej, w czasie których wierni pobożnie nawiedzają miejsca męki Pańskiej; nabożeństwo do „upadków Chrystusa” pod ciężarem krzyża; nabożeństwo do „bolesnych dróg Chrystusa”, które polega na procesyjnym przechodzeniu z jednego kościoła do drugiego na pamiątkę drogi, którą przebył Jezus w czasie swojej męki; nabożeństwo do „stacji Chrystusa”, tzn. do tych momentów, w których Jezus przystaje na drodze prowadzącej na Kalwarię zatrzymywany przez katów, wyczerpany trudem, lub – powodowany miłością – nawiązuje dialog z mężczyznami i kobietami, które towarzyszą Jego męce. W swej aktualnej formie, czego dowodzą świadectwa z pierwszej połowy XVII wieku, Droga Krzyżowa, rozpowszechniona przede wszystkim przez św. Leonarda z Porto Maurizio (+ 1751), zatwierdzona przez Stolicę Apostolską i ubogacona odpustami, liczy 14 stacji. Droga Krzyżowa jest drogą wytyczoną przez Ducha Świętego, Boski Ogień, który płonął w sercu Chrystusa (por. Łk 12, 49-50) i zaprowadził Go na Kalwarię; jest drogą umiłowaną przez Kościół, który przechował żywą pamięć o słowach i wydarzeniach ostatnich dni swego Oblubieńca i Pana. W nabożeństwie Drogi Krzyżowej widoczny jest także wpływ różnych i charakterystycznych dla duchowości chrześcijańskiej wyrazów pobożności, którymi są: rozumienie życia jako drogi i pielgrzymowania; jako przejścia z ziemskiego wygnania do niebieskiej ojczyzny przez misterium krzyża; pragnienie wiernego naśladowania męki Chrystusa; potrzeba naśladowania Chrystusa, gdyż uczeń powinien postępować za Mistrzem, dźwigając codziennie własny krzyż (por. Łk 9, 23). Z podanych wyżej motywów Droga Krzyżowa jest nabożeństwem szczególnie odpowiednim dla okresu Wielkiego Postu. Dla owocnego odprawiania Drogi krzyżowej mogą być użyteczne następujące wskazania: –Forma tradycyjna ze swoimi 14 stacjami stanowi typową formę tego nabożeństwa. Przy różnych okazjach nie jest jednak wykluczone zastąpienie tej czy innej „stacji” innymi wydarzeniami ewangelicznymi z bolesnej drogi Chrystusa, które nie są uwzględnione w formie tradycyjnej; W każdym przypadku istnieją formy alternatywne Drogi Krzyżowej, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską lub stosowane publicznie przez papieża. Teksty takich nabożeństw uważa się za oryginalne i można z nich korzystać zależnie od różnych okoliczności; –Droga Krzyżowa jest nabożeństwem, którego treść stanowi męka Chrystusa. Zaleca się kończyć je w taki sposób, aby wiernych przygotować do pełnego wiary i nadziei oczekiwania na zmartwychwstanie Chrystusa. Dla przykładu po końcowej stacji Drogi Krzyżowej w Jerozolimie wierni zatrzymują się w Bazylice Grobu Pańskiego (Anastasis) na nabożeństwo stanowiące pamiątkę zmartwychwstania Pana. Wstęp: Lament Franciszka Obejmuję Cię Krzyżu zbawienny O ciernista Głowo Krwawiąca W Twojej koronie Miliardy ludzkich cierni Kolejne trumny Bez konduktu Samotnie Odeszli Wielcy mędrcy Nowi apostołowie Pozostał głuchy jęk Pozostało słowo Obejmuję Cię Krzyżu zbawienny O ciernista Głowo Krwawiąca Gdy zdejmą Twoje ciało Otulimy je w słowa Modlitwy Ojcze nasz Chlebie nasz Zachowaj nas Ocal nas Samotnie u stóp Domu Piotra Obejmuje Cię Krzyżu zbawienny Stacja I Pan Jezus skazany na śmierć Tłumie bezlitosny tłumie krwawy oskarżasz tłumie wieloimienny tłumie zapomniany wydajesz tłumie maso tłumie bezowocny skazujesz tłumie grzeszny tłumie skarlały przybijasz Stacja II Pan Jezus bierze krzyż na swe ramiona Belko nazareńska belko budująca stawiasz miasta belko ciężarze belko krzyżu przygniatasz ramiona belko planeto belko wszechświecie ocalasz Stacja III Pan Jezus upada pod krzyżem Tłumie szydzący tłumie gardzący pogarda Jezusie milczący Jezusie bezsilny Jezusie upodlony upadasz pod krzyżem upadasz pod ciężarem kruszeją kolana Stacja IV Pan Jezus spotyka Matkę Bolesną Matko Wybrana Matko Niepokalana Twój syn Matko Bolesna Matko Krwawiąca patrzysz na krzyż Matko Litościwa Matko Opatrzności w poniewierce Matko Bezsilna Matko pełna łez obok Twój syn Stacja V Szymon z Cyreny pomaga Panu Jezusowi dźwigać krzyż Skrusz duszę swoją skrusz twardą Szymonie nic z tego nie rozumiesz Chrystus bezsilny Chrystus cierpiący Szymonie współcierpisz towarzyszysz niesiesz drzewo krzyża czujesz jego ciężar chłopie z Cyreny tego sądnego dnia zalękniony człowieku Stacja VI Św. Weronika ociera twarz Panu Jezusowi Cierpi Jerozolimka słaba dziewczyna skromna widząc umęczonego ociera twarz Chrystusa bez wahania Ona jedyna z tłumu nieobojętna zwykła cierpiąca Jerozolimka na chuście twarz Pana pamiątka Stacja VII Pan Jezus po raz drugi upada pod krzyżem Niczym Achilles albo Hektor naprężasz ostatkiem sił mięśnie upadasz by podnieść się natychmiast mężny silny wytrwały boski Jezusie po raz drugi pod ciężarem belki upadasz by się dźwignąć Stacja VIII Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty O córki Jerozolimskie o matki żony nie zakrywajcie twarzy nie lamentujcie nie płaczcie nade mną nie mnie trzeba trwogi nie mnie trzeba żałości zadbajcie o tych którzy mają przyjść do mnie Stacja IX Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem Uwierają mnie gwożdzie wbite w czoło w ręce i nogi twarz moją rozkrwawiłeś koroną z cierni bok mój przebiłeś włócznią odjętą żołnierzowi nielitościwy ciężar belki gniecie tracę oddech dźwiga zemdlony Jezus drzewo srogie po raz trzeci upad pod krzyżem Stacja X Pan Jezus z szat obnażony Napoiłeś mnie piołunem i octem odarłeś z szat wiszę nagi napisałeś król żydowski i rozkrwawiłeś twarz moją noc wtedy była ziemia sunęła z trzaskiem i lękałem się bardzo ja Bóg – Człowiek jak w ogromnym łonie ziemi i morza płuca napełniają krwią powietrza Stacja XI Pan Jezus do krzyża przybity Krzyżu zimny nie mogę wtulić głowy nie mogę jej odwrócić resztki krwi barwią słoje nieczułe drzewo bez śladu zeszłych liści obce a tak bliskie wyschłe źródło mądrości z którego czerpało wielu oddaję ducha mego i lękam się bardzo bardzo się lękam Stacja XII Pan Jezus na krzyżu umiera Eli lamma sabahtani Boże czemuś mnie opuścił jak przez mrok widzę Matkę Umiłowaną i Jana czuję każdy centymetr ciała ciało mnie opuszcza duch się uwalnia nie rozpaczaj Matko Moja i ty Janie Boże czemuś mnie opuścił czemu Stacja XIII Pan Jezus zdjęty z krzyża Zimne zastygłe omdlałe obolałe złożone na Twoich rękach Maryjo obmyj je łzami niemocy Stacja XIV Pan Jezus do grobu złożony Broniłem się przed Tobą Panie długo nie chciałem abyś zagościł długo przed Tobą uciekałem w blichtr świata Józefie z Arymatei użyczyłeś miejsca Matka Zatroskana obmywszy Ciało Jezusa łzami Otuliła je w słońce wśród gwiazd i galaktyk starła ciernie ze skroni owinęła obłokiem i ze czcią złożyła do grobu Stacja XV Jezus żywy wśród nas Panie czy to ja Panie czy to ja Panie to ja Zakończenie: Ojcze nasz Chlebie nasz Zachowaj nas Ocal nas opr. ac/ac Człowiek chodzi wieloma drogami, nie zawsze dobrymi. Lubi chodzić swoimi ścieżkami, nie zawsze w kierunku dobra. Często błądzi, wchodzi w ślepe uliczki. Często ulega pokusie, aby iść na skróty. Jest jednak jedna drogą, którą każdy musi przejść. Na tej drodze nie ma żadnych skrótów. Tej drogi w życiu ominąć się nie da. Jest to droga prowadząca na Kalwarię, na cierpienie, na śmierć. Stoimy na skrzyżowaniu dróg: bożych z ludzkimi. Idźmy pokornie drogą sprawdzoną już przez I Pan Jezus niesłusznie na śmierć skazany Głupio się przyznać, ale to ja jestem Piłatem XXI wieku. Ja współczesny człowiek, który kocha gadać od rzeczy, który chlapie językiem na prawo i lewo, który przez plotki, obmowy, oszczerstwa niszczy ludzi. Lubię bawić się w sędziego. Uwielbiam wydawać wyroki. Jestem w tym mistrzem. A słowo ma moc, może nawet zabić. „Plotkowanie to obdzieranie ze skóry, plotka to śmiercionośna broń: Diabeł jej chce” – mówi Papież. Stacja II Pan Jezus bierze ciężar krzyża na swoje ramiona Wziąć Krzyż. Niby takie proste a takie trudne. Pięknie gadamy o krzyżu: żeby go dzielnie nieść, żeby go nie odrzucać, żeby go przyjąć. Szkoda, że kończy się na pięknej mowie, szkoda, że wcale nie chcemy brać na siebie takiego pęta. Boimy się krzyża samotności, krzyża niezrozumienia, krzyża choroby, krzyża starości. A może w domu mamy „krzyż pański” z mężem alkoholikiem, synem narkomanem. Stacja III Pan Jezus upada po raz pierwszy Jezus upada, a my razem z nim. Nie ma życia bez upadków, bez grzechu, to niemożliwe. Ważne, że człowiek chce wstać i iść dalej, że walczy, że się nie poddaje. Św. Augustyn mówi: „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”. To święta prawda. Nie poddawaj się jak Ci w życiu nie wyjdzie, nie rozmyślaj za wiele, po prostu wstań, otrzep się i idź dalej. Stacja IV Pan Jezus spotyka swoją MatkęPewnego poranka profesor kardiolog zaprowadził studentów do prosektorium. Oglądali tam różne części ludzkiego ciała. Gdy stanęli przed nienormalnie dużym sercem, profesor zapytał studentów czy wiedzą, do kogo należało i jaka choroba wywołała śmierć tej osoby. "Ja wiem" - powiedział odważnie jeden student. "To było serce jakiejś matki". (b. Ferrero). Umarła z miłości… Stacja V Szymon Cyrenejczyk pomaga dźwigać krzyż Szymona przymusili. Nie chciało mu się. Był przecież zmęczony. Zrobił to wbrew sobie. Ale pomógł Mu mimo wszystko. Trzeba się czasem zmusić do pomocy drugiemu człowiekowi. Trzeba przezwyciężyć swój egoizm, i poza czubkiem własnego nosa zobaczyć drugiego, którego czeka na naszą pomoc w domu, w pracy, w szkole. Stacja VI Weronika ociera twarz Panu Jezusowi Malutki gest. Niby nic. Podeszła z chustką i wytarła zmęczoną twarz. Tak jej podpowiedziało serce. Podać komuś kubek z wodą, dać kawałek chleba, otrzeć choremu twarz, zwilżyć usta, poprawić poduszkę… To są małe gesty, które mówią bardzo wiele o nas, bo z nich składa się nasze życie. Stacja VII Drugi upadek Pana Jezusa Sił coraz mniej. Znowu smak piachu w ustach miesza się z krwią. Poddać się? Odpuścić sobie? Leżeć tak? Nie. Trzeba wstać, znowu, może setny raz. Nie ważne co powiedzą ludzie, ważne co powie Bóg. Stacja VIII Pan Jezus spotyka płaczące niewiasty Łzy są ważne. One świadczą o tym, że nasze serce nie wyschło. Łzy mogą być modlitwą, wtedy, gdy człowiekowi brakuje słów. Łzy to współczucie. Gdy patrzymy na czyjąś biedę to „aż łza się w oku zakręci”. Dobrze, że mamy wrażliwe serce. Ale są tez łzy na pokaz, dla ludzi, żeby widzieli, nieszczere, krokodyle łzy. Stacja IX Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem Czy to już nie przesada? Ile można upadać? Ile można spowiadać się z tego samego grzechu i za chwilę do niego wracać. Mówi Pismo ostro „pies wraca do tego, co zwymiotował”. Takie częste upadanie to już nałóg. Alkohol, narkotyki, nieczystość – ilu ludzi tonie w tych nałogach. Nie wolno się poddawać, Bóg chce nas podnieść w konfesjonale. On czeka. Jest cierpliwy. Stacja X Pan Jezus z szat obnażony Jezus stoi nagi. Zrobili Niego pośmiewisko. Wszystko Mu zabrali, nawet ten kawałek ubrania. Jednak nikt nie obedrze Go z godności. Może Cie zniszczyli, pomówili, pokazali w złym świetle, napisali w gazetach, może Cię odarli z wszystkiego, co dobre. Pamiętaj, że nikt nigdy nie zabierze Ci tego, co masz w sercu. Wiary, sumienia i miłości – nikt Cię z tego nie obedrze. Stacja XI Pan Jezus niesłusznie do krzyża przybity Tam Go ukrzyżowano, a z Nim dwóch innych, z jednej i drugiej strony, pośrodku zaś Jezusa. Wypisał też Piłat tytuł winy i kazał go umieścić na krzyżu. A było napisane: Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski. Ten napis czytało wielu Żydów, ponieważ miejsce, gdzie ukrzyżowano Jezusa, było blisko miasta. A było napisane w języku hebrajskim, łacińskim i greckim. Arcykapłani żydowscy mówili do Piłata: - Nie pisz: Król Żydowski, ale że On powiedział: Jestem Królem Żydowskim. Odparł Piłat: - Com napisał, napisałem. Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu. Mówili więc między sobą: - Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć. Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię. To właśnie uczynili żołnierze. „Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: - "Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas". 40 Lecz drugi, karcąc go, rzekł: - "Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? 41 My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił". 42 I dodał: - "Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa". 43 Jezus mu odpowiedział: - "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju". „ (Łk 23,39-43) Ostatnie słowa A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: - Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: - Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. Stacja XIIŚmierć Pana Jezusa na krzyżu Potem Jezus świadom, że już wszystko się dokonało, aby się wypełniło Pismo, rzekł: - Pragnę. Stało tam naczynie pełne octu. Nałożono więc na hizop gąbkę pełną octu i do ust Mu podano. A gdy Jezus skosztował octu, rzekł: - Wykonało się! I skłoniwszy głowę oddał ducha. Przebicie serca Ponieważ był to dzień Przygotowania, aby zatem ciała nie pozostawały na krzyżu w szabat - ów bowiem dzień szabatu był wielkim świętem - Żydzi prosili Piłata, aby ukrzyżowanym połamano golenie i usunięto ich ciała. Przyszli więc żołnierze i połamali golenie tak pierwszemu, jak i drugiemu, którzy z Nim byli ukrzyżowani. Lecz gdy podeszli do Jezusa i zobaczyli, że już umarł, nie łamali Mu goleni, tylko jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda. Zaświadczył to ten, który widział, a świadectwo jego jest prawdziwe. On wie, że mówi prawdę, abyście i wy wierzyli. Stało się to bowiem, aby się wypełniło Pismo: Kość jego nie będzie złamana. I znowu na innym miejscu mówi Pismo: Będą patrzeć na Tego, którego przebili. A oto zasłona przybytku rozdarła się na dwoje z góry na dół; ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać. Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu. Setnik zaś i jego ludzie, którzy odbywali straż przy Jezusie, widząc trzęsienie ziemi i to, co się działo, zlękli się bardzo i mówili: - Prawdziwie, Ten był Synem Bożym. Wszystkie też tłumy, które zbiegły się na to widowisko, gdy zobaczyły, co się działo, wracały bijąc się w piersi. Wszyscy jego znajomi stali z daleka, a również niewiasty, które Mu towarzyszyły od Galilei, przypatrywały się temu. Stacja XIII Zdjęcie z krzyża Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Zdjęli z krzyża Jego święte Ciało. Ułożyli na kolanach Matki. Pochyliła się, Jej ciepłe łzy spływały po twarzy i spadały na martwe Ciało Syna. Milczała, pogrążona w matczynym bólu. Dotykała Jego twarzy, jakby chciała zapamiętać każdy jej rys. Zanurzyła swoje dłonie w Jego włosach, cicho szepcząc: „Wykonało się”. Stacja XIV Złożenie do grobu Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy, i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania. A na miejscu, gdzie Go ukrzyżowano, był ogród, w ogrodzie zaś nowy grób, w którym jeszcze nie złożono nikogo. Tam to więc, ze względu na żydowski dzień Przygotowania, złożono Jezusa, bo grób znajdował się w pobliżu. Niby wszystko skończone, niby. Ostatnie słowo jednak nie należy do śmierci. Bo jest życie po życiu. Przecież wiesz… I to jest największa prawda naszej wiary: ZMARTYCHWSTANIE, czyli powrót do życia, które już nigdy się nie skończy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia. (Rz 10,8-13) Home Stara strona html Mapa strony Liturgia dnia E-czytelnia E-aktualności Kalendarz liturgiczny Czytelnia duchowa św. Jan Paweł II Orędzia do młodych Listy do kapłanów Powołania Oazowa czytelnia ks. Franciszek Blachnicki św. Matka Teresa Dobra poezja Bruno Ferrero Roman Brandstaetter ŚDM Madryt 2011 Ewangelizacja Dokumenty KEP Dokumenty z Watykanu Różne pp. Franciszek Rozkmina etyczna Inspirujące youtube Ciekawe artykuły Dobre książki Cytaty nie na temat Konferencje i nagrania Znalezione inspiracje Ewangelizacja Inspiracja papieska Modlitwa Ulubione modlitwy Modlitwy podstawowe Do Ducha Świętego Modlitwy oddania Eucharystyczne Modlitwa wstawiennicza W różnych potrzebach O powołania Na kartach Biblii Maryjne Wczesnochrześcijańska Litanie Światło-Życie Communio Sanctorum Najśw. Serce Jezusa Dlaczego warto się modlić? Szkoła modlitwy Skrzynka modlitewna Prayers in English To the Holy Spirit The Priesthood Miscellaneous To Lord Jesus Stare modlitewniki Eucharystyczne Maryjne Kalendarz liturgiczny Święci U mnie Skarbczyk słowa Orędzia nadziei i dobra Oazowy szperacz Pomocniki i inspiratory Dobre treści do pobrania. Marności Tomkowe gadanie Tomkowe medytacje Tomkowe różności Znak zapytania My Foto CV czyli "tmoch" w zarysie. Kontakt z ks. Tomkiem Zamyślenie nad Słowem Sieć Słowa Niecodzienne Słowo Życia Blog "Jakby w zwierciadle" Przyjaciele w Niebie Linki Polecane strony Zaproszenia Wiadomość dla Ciebie List miłości Ojca Co Bóg chce Ci powiedzieć? Jesteś szczęściarzem! Biblia jak telefon? Film - JEZUS Jesteś w zasięgu? Budujące świadectwa Modlitwa zawierzenia życia Kromka SŁOWA Inspiracja Okładki Świadectwa Facebook Kategoria: Czytelnia różna Utworzono: czwartek, 18, luty 2021 15:28 Moje rozważania na Drogi Krzyżowe: Droga Krzyżowa – „Umocniony miłością Jego" (xtmoch) Droga Krzyżowa (xtmoch). Prezentacja rozważań: Różne rozważania: Droga Krzyżowa, Bł. ks. Jerzy Popiełuszko ks. Wojciech Danielski - Droga Krzyżowa "Nieść swój krzyż każdego dnia" (Warszawa 1975) Ciekawe rozważania na innych stronach internetowych: Bronisław Mokrzycki SJ - (tekst spisany z taśmy magnetofonowej, nieautoryzowany, 1976 rok. Droga Krzyżowa dla osób uzależnionych i ich rodzin - ks. Marek Dziewiecki Rozważania "oazowe" na Drogi Krzyżowe: Tekst rozważań Drogi Krzyżowej na 54. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu Polskiego (KWC) Droga Krzyżowa ze Sługą Bożym ks. Franciszkiem Blachnickim (Wybór tekstów i opracowanie: Grażyna Miąsik, PDF, r. Droga krzyżowa w 28. rocznicę śmierci Sługi Bożego, ks. Franciszka Blachnickiego - Krościenko, Wybór tekstów i opracowanie: Maria Różycka (plik PDF). "Wolni i wyzwalający" - tekst Drogi Krzyżowej z "Wolni i wyzwalający" ks. Franciszka Blachnickiego, Wydawnictwo Światło-Życie, Kraków 2010 (wcześniejsze wydania nie miały rozważań Drogi Krzyżowej). Medytacje te zostały przygotowane na obchody 20-lecia Krucjaty połączonego ze spotkaniem z Ojcem Świętym (Krościenko - Stary Sącz, Poczytne strony księży Nowości z bloga: "Jakby w zwierciadle" Żywe Słowo - pomoc w spotkaniu z Pismem Świętym Nowości na "Zamyśnienie nad Słowem" Nowości w "Pomocniki i inspiratory" Nowości w "Czytelnia Duchowa" Nowości w "e-aktualnościach" Inne nowości na stronie Odsłon artykułów: 9533970 Odwiedza nas 71 gości oraz 0 użytkowników.

rozważania drogi krzyżowej w formie dialogu